szyby, oparła się na krześle i zaczęła czytać o mężczyźnie, którego kiedyś kochała, chociaż ledwo go znała, o

- Ty nigdy niczego nie robiłas tak po prostu. Ale lubiłas
Zacisnęła zęby, przeszła na drugą stronę ulicy do jedynej w tej okolicy budki telefonicznej i zaczęła kartkować
- Gówno prawda. - Nick zmru¿ył oczy, patrzac uwa¿nie
sie twarz me¿czyzny w okularach, z wasami i wystajaca
ruszyc, czuła, ¿e znowu zaczyna tracic kontakt z
Teraz albo nigdy, powiedziała sobie, odrzucajac kołdre i
- ...popełniła samobójstwo - dokończyła za niego Shelby. Mdliło ją i skręcało z bólu na myśl o wszystkich
ścian, i obwieszona biżuterią jak choinka, zerknęła na Shelby zza komputera. Na tabliczce na jej biurku widniał
twarzy.
najgorszym. Tego Nick sam dobrze nie wiedział.
- Posłuchaj, Lydio, bez względu na to, co ukrywa tata, powinnaś mi o tym powiedzieć. Sekrety w tym domu
- Nie ja - potrząsnęła głową.
Ale teraz?
Wystarczy mi herbata. - Podniosła do ust fili¿anke.

smierci.

twoja matka.
Ciesz sie ¿yciem, Marla!
ale potem unikała go przez dziesięć długich lat. Wszystko z powodu Rossa McCalluma, który zbrukał jej ciało.

Nagle włączył się cichy alarm, sygnał, że ma tylko kilka sekund, żeby wyłączyć to cholerstwo, zanim uruchomi

Marla czuła jego dzika namietnosc. Wygieła sie w łuk i
Opony zapiszczały na asfalcie.
wydawac tak straszny.

Minął róg i zwolnił na światłach. Po co McCallum wrócił? Dlaczego nie zaczął nowego życia, nie przeniósł się

nadzieje, ¿e Walt nie zmienił miejsca zamieszkania, ¿e nadal
- Co? - spytała zdyszana. - I popsuć całą zabawę?
były co najmniej tak wa¿ne, jak Drugie Nadejscie Chrystusa. A